Za mało szkliwa albo słabsze szkliwo
Szkliwo to najtwardsza tkanka organizmu: w około 95% składa się z minerałów. Powstaje, zanim ząb się wyrżnie, a potem w organizmie nie ma już komórek, które mogłyby wytworzyć je na nowo. Jeśli w czasie rozwoju zęba coś zaburzy tworzenie szkliwa, wada zostaje na stałe, także w dorosłym życiu. Wady rozwojowe szkliwa dzielą się na dwie główne grupy.
- Hipoplazja to wada ilościowa: powstało za mało szkliwa. Widać drobne wgłębienia, bruzdy, cieńsze szkliwo albo obszary, na których nie ma go wcale, a brzegi takich ubytków są zwykle gładkie. Miejscowy, całkowity brak szkliwa bywa nazywany aplazją. W klasyfikacji wad rozwojowych szkliwa (wskaźnik DDE) zalicza się go do hipoplazji.
- Hipomineralizacja to wada jakościowa: przy wyrzynaniu szkliwo ma prawidłową grubość, ale jest słabiej zmineralizowane, bardziej porowate i mniej twarde. Po wyrżnięciu zęba może się wykruszać pod wpływem żucia. Brzegi takich odprysków są ostre i nieregularne, ale ubytek bywa trudno odróżnić od hipoplazji.
Obie wady mogą występować razem. Badania pokazują, że dzieci z hipoplazją lub z zębami kredowymi, opisanymi niżej, częściej mają próchnicę niż dzieci bez tych zmian.
Ilustracje poglądowe wygenerowane z pomocą AI. Nie przedstawiają konkretnych pacjentów, a rzeczywisty wygląd zmian bywa różny. Każdą zmianę na zębach dziecka powinien ocenić lekarz dentysta.
Zęby kredowe
Szczególną postacią hipomineralizacji są zęby kredowe. W gabinecie możesz usłyszeć ich fachową nazwę: MIH, czyli hipomineralizacja trzonowcowo-siekaczowa. Zmiany obejmują od jednego do wszystkich czterech pierwszych stałych zębów trzonowych, tak zwanych szóstek, a często także stałe siekacze. Na zębach widać wyraźnie odgraniczone białe, kremowe lub żółtobrązowe plamy. Według dużych metaanaliz zęby kredowe ma średnio 13–14% dzieci na świecie, czyli mniej więcej co siódme lub ósme dziecko, choć między krajami są duże różnice.
Przyczyna nie jest do końca poznana. Według Europejskiej Akademii Stomatologii Dziecięcej czynniki ogólnoustrojowe, np. niedotlenienie okołoporodowe, wcześniactwo czy choroby we wczesnym dzieciństwie, współdziałają z predyspozycją genetyczną. Wada powstaje w czasie rozwoju zęba, zanim się on wyrżnie, więc nie jest skutkiem złej higieny.
Zęby kredowe bywają nadwrażliwe: od krótkiej reakcji na zimno po samoistny ból. Bywają też trudniejsze do znieczulenia. Najbardziej zmienione szkliwo może po wyrżnięciu zęba odpryskiwać. Większość przypadków jest jednak łagodna. Według metaanalizy około co czwarte dziecko z zębami kredowymi wymaga albo będzie wymagać leczenia z powodu bólu, nadwrażliwości lub wykruszania szkliwa.
Podobne zmiany mogą pojawić się na drugich mlecznych zębach trzonowych, czyli ostatnich zębach mlecznych w łuku. Dzieci z takimi zmianami częściej mają też zęby kredowe wśród zębów stałych, dlatego warto u nich uważnie obserwować wyrzynające się szóstki.
Nie każda plama to zęby kredowe
Białe lub brązowe plamy na zębach mają kilka możliwych przyczyn:
- wczesna próchnica pojawia się tam, gdzie zalega płytka: w bruzdach zębów trzonowych, przy dziąśle i między zębami;
- fluoroza, czyli skutek nadmiaru fluoru w okresie rozwoju zębów, daje rozlane, niewyraźnie odgraniczone zmętnienia, często symetrycznie na wielu zębach; takie szkliwo jest stosunkowo odporne na próchnicę;
- zęby kredowe mają wyraźnie odgraniczone plamy na szóstkach, czasem też na siekaczach, często tylko na niektórych z nich, i sprzyjają próchnicy;
- wady dziedziczne szkliwa (amelogenesis imperfecta) są rzadkie i obejmują wszystkie lub prawie wszystkie zęby w podobnym stopniu.
Dentysta odróżnia je po wyglądzie i umiejscowieniu zmian, liczbie zmienionych zębów oraz po rozmowie z Tobą. Więcej o plamach na zębach przeczytasz w artykule Czy każda plamka na zębie oznacza próchnicę?
Czy preparat odbuduje szkliwo?
Nie. Żaden preparat nie odtworzy szkliwa, którego zabrakło w czasie rozwoju zęba, ani tego, które się już wykruszyło. Nie przywróci też prawidłowej budowy szkliwa hipomineralizowanego. Preparaty remineralizujące dostarczają do powierzchni istniejącego szkliwa wapń, fosforany lub fluor i mogą wspierać profilaktykę.
Najczęściej mowa o preparatach z CPP-ACP. To połączenie białka mleka (kazeiny) z fosforanem wapnia, które ułatwia dostarczanie wapnia i fosforanów do szkliwa. U części dzieci z zębami kredowymi takie preparaty mogą zmniejszać nadwrażliwość. Badań jest jednak niewiele, trwały zwykle do 3 miesięcy i nie wiadomo, czy efekt się utrzymuje i czy te preparaty chronią ząb przed wykruszaniem. Dlatego Europejska Akademia Stomatologii Dziecięcej zaleca je tylko z zastrzeżeniami.
Preparat z CPP-ACP może zalecić dentysta jako dodatek do szczotkowania pastą z fluorem, a nie zamiast niej. Preparatów z CPP-ACP nie wolno stosować u dzieci uczulonych na białka mleka krowiego, dlatego powiedz dentyście o wszystkich alergiach dziecka.
Fluor chroni przed próchnicą
Fluor nie odtworzy brakującego szkliwa ani nie naprawi jego budowy, ale chroni szkliwo przed próchnicą, na którą dzieci z zębami kredowymi i hipoplazją są bardziej narażone. Podstawą jest szczotkowanie pastą z fluorem dwa razy dziennie, w ilości i stężeniu odpowiednim do wieku. Piszę o tym w artykule Czy dobra higiena wystarczy bez pasty z fluorem?
U dzieci z zębami kredowymi zaleca się też lakier fluorkowy nakładany w gabinecie, zwykle 2 do 4 razy w roku, oraz wizyty kontrolne co 3 do 6 miesięcy. Lakier bywa stosowany także przy nadwrażliwości, ale dowody na ten efekt są słabe. Nie gwarantuje też, że osłabione szkliwo nie będzie się dalej wykruszać.
Preparatów o wysokim stężeniu fluoru nie kupuj dziecku na własną rękę. Pasty z 5000 ppm fluoru są w Polsce przeznaczone dla osób od 16. urodzin z wysokim ryzykiem próchnicy i stosuje się je tylko na zlecenie dentysty. Żele i płukanki z fluorem można stosować dopiero po 6. urodzinach, najlepiej po rozmowie z dentystą.
Jeśli mycie zębów sprawia dziecku ból, powiedz o tym dentyście. Nadwrażliwość często zniechęca do szczotkowania, a to zwiększa ryzyko próchnicy.
Jak leczy się zęby z wadą szkliwa?
Leczenie zależy od nasilenia zmian i liczby zmienionych zębów, od nadwrażliwości i wieku dziecka, a także od tego, czy zniesie ono dłuższy zabieg. Przy zębach trzonowych liczą się też zgryz i ewentualne plany ortodontyczne.
- Zmiany łagodne, bez ubytku: profilaktyka i kontrole, a na w pełni wyrżniętych zębach trzonowych lakowanie bruzd. Lak słabiej trzyma się osłabionego szkliwa, dlatego dentysta sprawdza go na wizytach kontrolnych.
- Ząb dopiero się wyrzyna albo dziecko nie jest gotowe na dłuższy zabieg: dentysta może tymczasowo pokryć ząb materiałem szkło-jonomerowym, który uwalnia fluor i ma zmniejszać nadwrażliwość.
- Ubytek lub próchnica: wypełnienie kompozytowe, zwykle po usunięciu zmienionego szkliwa, tak aby brzegi wypełnienia leżały na zdrowym szkliwie. Przy dużym zniszczeniu zęba trzonowego stosuje się koronę stalową albo uzupełnienie wykonane w pracowni protetycznej.
- Po zakończeniu wzrostu: mocno zniszczony ząb można odbudować nakładem, czyli uzupełnieniem pokrywającym część zęba, albo koroną protetyczną. W ciężkich przypadkach korony wykonuje się czasem już u nastolatków.
- Bardzo zniszczony ząb trzonowy: czasem rozważa się jego planowe usunięcie, ale dopiero po konsultacji z ortodontą, bo luka po usuniętym zębie nie zawsze zamyka się sama.
Odbudowy w zębach kredowych częściej niż w zdrowych wymagają naprawy, dlatego potrzebne są regularne kontrole. Plamy na przednich zębach bywają problemem estetycznym, ale metody ich maskowania są słabo zbadane. Przy innych wadach, zwłaszcza dziedzicznych, plan leczenia ustala się indywidualnie, często ze specjalistą stomatologii dziecięcej.
Najważniejsza wiadomość
Wady rozwojowej szkliwa nie cofnie żaden preparat, ale takie zęby można chronić: pastą z fluorem dwa razy dziennie, lakierem fluorkowym, lakowaniem bruzd, a gdy szkliwo się wykrusza, odbudową. Najważniejsze jest rozpoznanie rodzaju wady, dlatego plamy lub bruzdy na nowo wyrżniętych zębach warto pokazać dentyście, a o nadwrażliwości mu powiedzieć. Nowych pacjentów przyjmuję wyłącznie na leczenie kanałowe, dlatego z oceną zmian na zębach dziecka najlepiej zgłosić się do dentysty, u którego dziecko leczy się na co dzień, lub do specjalisty stomatologii dziecięcej.